niedziela, 2 lipca 2017

Hala Kamińskiego- równe 1100 m

    Chcesz krótką trasę z pięknymi widokami to warto wybrać się na Halę Kamińskiego. Najłatwiej i najprościej wejść na Halę Kamińskiego od strony Przełęczy Klekociny. Aby dostać się w te miejsce można dojść pieszo albo dojechać samochodem od Koszarawy Bystrej.  Na przełęcz prowadzi wąska asfaltowa droga. Drugi wariant to wjazd drogą od strony Zawoi Wełczy,  jednak tutaj utrudnienie, bo na przełęcz prowadzi w większości szutrowa droga. Ale niestety na kilku odcinkach tej drogi istnieje ryzyko uszkodzenia podwozia samochodu. Na tej drodze wyznaczona jest droga trasa rowerowa koloru niebieskiego oraz żółtego. Może jednak z Zawoi warto wybrać się pieszo, co jednocześnie wydłuża nam trasę o kilka kilometrów.  Podejście na Halę Kamińskiego to odcinek krótki wynoszący 2 kilometry, ale jednak wymagający.  Podczas wędrówki pokonujemy różnicę prawie 250 metrów przewyższenia.

Tuż powyżej Przełęczy Klekociny

Z Przełęczy Klekociny wchodzimy szlakiem zielonym w las i powoli pokonujemy kolejne metry przewyższenia. Miejscami jest naprawdę stromo, przy wysokich temperaturach powietrza wejście szlakiem wśród gęstego lasu jest przyjemne, tak jakbyśmy weszli do klimatyzowanego pomieszczenia. Wśród buków i sosen pokonujemy kolejne metry. Po krótkiej przerwie na uzupełnienie płynów wędrujemy cały czas w górę. Wychodzimy na bardziej odkrytą przestrzeń,

Przełęcz Klekociny

wśród niskich drzew zaczyna się kamienista droga. Co pewien czas naszą drogę przecinają strumyki wypływające spod szczytu Kolistego Wierchu (1114 m.n.p.m.). Kolisty Wierch jest nieco powyżej Hali Kamińskiego, często można spotkać się z inną nazwą tej góry. Na mapach Beskidu Żywieckiego góra oznaczona jest jako Magurka. A Magurka najbardziej znana to ta, która znajduje się w Beskidzie

Na samym początku trzeba uważać szlak sręca w prawo.

Małym. Idąc zboczem KolistegoWierchu trzeba dodać, że góra ta należy do grupy Mędralowej, a z Hali Kamińskiego na  szczyt prowadzi czarny szlak. Wracając do naszej wędrówki na wspomnianą Halę Kamińskiego, która liczy dokładnie 1100 metrów, dochodzimy do miejsc, które spustoszył kornik drukarz. Na jednym z niżej zamieszczonych zdjęć widać działalność kornika drukarza, a sam


Kamienisty szlak na Halę Kamińskiego

widok jest zatrważający. Kikuty świerków zaglądają groźnie na każdego turystę, który przechodzi tą drogą. Może za kilkanaście lat będzie lepiej, jednak ten dziwny widok nie przysłania nam ogólnego wrażenia. A wrażenie jest jak najbardziej pozytywne, bo jest pięknie i przyjemnie. Wchodząc szlakiem zielonym po prawej stronie spośród niektórych, zdrowych drzew wyłaniają się widoki na całe pasmo Jałowieckie z wybitnym oczywiście Jałowcem (1111m), także widać Lachów Groń (1045 m) oraz Beskidek (1044 m).  

Taki efekt działalności kornika drukarza

    w pewnej chwili kończy się kamienisty szlak oraz kikuty drzew, wchodzimy w leśny szlak, a po krótkim czasie pojawia się nam Hala Kamińskiego. Widok na halę jest przepiękny, wysoko rosnąca trawa dodaje uroku temu miejscu. Jeszcze krótkie podejście i docieramy do centralnego miejsca

Widok na Halę Kamińskiego ze szlaku od Przełęczy Klekociny.


Hali Kamińskiego., Po chwili docieramy do miejsca, które jest celem naszej wędrówki. Hala Kamińskiego. Na hali znajduje się skrzyżowanie szlaków. Czarnym szlakiem możemy dojść do Zawoi przez Kolisty Wierch albo na Mędralową Małą (1042 m.n.p.m). Natomiast szlakiem zielonym dojdziemy do Mędralowej (1169 m. n.p.m.), gdzie szlak łączy się ze szlakiem czerwonym Głównego Szlaku Beskidzkiego im. K. Sosnowskiego. Nazwa "Hala Kamińskiego" pochodzi od zniekształconego nazwiska Kamieński. Jeszcze niedawno hala była pełna owiec, które wypasali

 Widok z Hali Kamińskiego na Mędralową 

okoliczni górale z Koszarawy oraz Przyborowa. Niestety wszelkie ślady tej działalności pasterskiej zanikły. Jest obawa, że za niedługo hala zarośnie drzewami, co jest wynikiem braku prwadzenia wypasu owiec. Chociaż widoczne są coroczne efekty


Widok na Lachów Groń

koszenia traw, aby zapobiec zarastaniu Hali Kamińskiego. Z Hali Kamińskiego rozpościera się wspaniały widok na północną stronę Beskidu Żywieckiego. Widać Lachów Groń, Beskidek oraz Pasmo Jałowieckie. Bardziej na zachód widoczne szczyty z grupy Mędralowej. Warto było się


Widok na Pasmo Jałowieckie


wybrać na taką wędrówkę, dla nie tylko widoków, ale ciszy, która towarzyszy podczas wejścia na Halę Kamińskiego. Jedynie ciszę zagłuszają nam przepływające potoki przez szlak prowadzące na jedno z miejsc Grupy Mędralowej.



środa, 28 czerwca 2017

XIX Bieg Górski Żar - relacja

XIX Bieg Górski Żar - relacja

Tegoroczny bieg na górę Żar odbył  się przy pięknej , ale wietrznej pogodzie.Spory wiatr nie przeszkadzał, a wręcz pomagał biegaczom, chłodząc rozgrzane ciała. Od wielu lat trasa biegu jest ta sama. Stopień trudności duży, bo na tak krótkim odcinku przewyższenie trasy sięga 520 metrów. Długość biegu to około 7 km. Według organizatorów 6.8 km, organizatorzy zamieszczając wyniki biegu w oficjalnym komunikacie podali 7,5 km. Na zegarku gps wskazał niecałe 6 kilometrów 600 metrów. Start biegu odbył się na ulicy Beskidzkiej.  Przez ponad półtora kilometra trasa prowadzi asfaltem, aby następnie dobitnie wejść na typowy szlak górski o dużym nachyleniu.

600 metrów od startu i dalej szlakiem zielonym

Trasa biegu częściowo poprowadzona była szlakiem zielonym prowadzącym na górę Żar. Do 4 kilometra dobiegamy do miejsca, gdzie uczestnicy biegu mają trochę wytchnienia, to zbocze Wielkiego Cisownika (806 m.n.p.m.). |Wtedy czeka na nich 200-stu metrowy odcinek zbiegu o silnym nachyleniu na Przełęcz Isepnicką (699 m). Na przełęczy niestety znowu do góry stromą ścieżkę o kamienistej nawierzchni. Mijamy Kiczerę (831 m. n.p.m.), którą mamy po prawej stronie.. Wreszcie następuje wypłaszczenie i nawet jest  zbieg o małym nachyleniu. Wybiegamy.z lasu na odkryty teren, jest płasko, bo po prawej strony obiegamy sztuczne jezioro na górze Żar. Wzdłuż ogrodzenia zbiornika wodnego zbiegamy dosyć stromo z górki. Więc jest dobrze, można odpocząć co nieco. Później jest już praktycznie pod górę. A trasa biegu mocno skręca w lewo, wtedy następuje finał biegu. Ostatnie 200 metrów to podbieg o nachyleniu ponad 30 procent. Ostatnie zapasy  energii i bieg ukończony. A już za rok jubileuszowy dwudziesty bieg na Górę Żar.

Ostatnie metry przed metą






czwartek, 22 czerwca 2017

XIX Bieg Górski - Żar 2017

         Góra Żar (761 m. n. p. m.) leży w Beskidzie Małym, ale z Beskidu Żywieckiego to praktycznie "rzut beretem".  Dlatego też warto wybrać się do sąsiadów, a taką okazją jest XIX Bieg Górski - Żar.  Bieg ten odbędzie się już w najbliższą sobotę 24 czerwca 2017 roku o godzinie 11:30.  Dystans tego biegu, który kończy się na samym szczycie, nie jest zbyt duży, bo to tylko 6 kilometrów 800 metrów, ale przewyższenie na tak krótkim dystansie robi wrażenie. Otóż przewyższenie to 520 metrów, a ponad 90 procent przewyższenia pokonuje się na pierwszych 4 kilometrach biegu.j Później

WEJDŹ SPRAWDŹ I REZERWUJ NOCLEGI

https://www.booking.com/s/291665c9


Później odcinek biegu jest właściwie płaski, ale ostatnie 300 metrów do mety, to potężny podbieg. Na pewno nie zabraknie emocji i mozolnego pokonywania dystansu. Po zawodach na pewno na tej stronie zamieścimy relację z tego ciekawego biegu.

 

By Pudelek z polskiej Wikipedii, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=2957196


czwartek, 15 czerwca 2017

Wodospad w Sopotni Wielkiej

      W wolnych chwilach pomiędzy wędrówkami po Beskidzie Żywieckim i nie tylko, warto wybrać się do Sopotni Wielkiej. Tam na potoku Sopotnia znajduje się wodospad, który jest największym w całych polskich Beskidach. Wodospad znajduje się w centrum Sopotni Wielkiej na wysokości 620 m. n.p.m., a tuż nad nim znajduje się most, który łączy dwie części miejscowości. Aby dojechać w to miejsce, to najlepiej z Jeleśnej, gdzie jadąc od Żywca za Starą Karczmą skręcamy w prawo na drogę do Sopotni. Po kilku kilometrach dojeżdżamy do Sopotni oraz skrzyżowania, gdzie kierujemy się na lewo i jadąc tą drogą dojeżdżamy  do wspomnianego wyżej mostu. Trafić jest łatwo, bo tabliczki informacyjne doskonale nas  pokierują do  wodospadu.  Wodospad w Sopotni Wielkiej  ma wysokość

10 metrów, próg wodospadu ma szerokość 15 metrów, a sam kocioł eworsyjny, który wybiła woda ma głębokość 5 metrów. Potok Sopotnia ma kamieniste podłoże, a u podnóża wodospadu koryto potoku sięga nawet 15 metrów. Ze względu na mocne wiry oraz ostre płyty kamienne na dnie wodospadu nie zaleca się kąpieli w tym miejscu.  Potok Sopotnia jest prawym dopływem rzeki Koszarawa, a cała zlewnia Sopotni znajduje się w Beskidzie Żywieckim. Miejsce 



to również jest świetnym punktem rozpoczęcia wędrówek po Beskidzie Żywieckim. Droga, którą dojechaliśmy nad wodospad, prowadzi dalej w górę. Po paru kilometrach zaczyna się szlak niebieski, prowadzący na Halę Rysiankę, z której można wybrać się na masyw Romanki.W pewnym momencie droga nie jest dostępna dla środków transportu. Znad wodospadu można również uda się  na Halę Miziową (szlak koloru zielonego), a dalej na Pilsko, jedną z najwyższych gór należących do Beskidu Żywieckiego. Możliwy jest wariant przejścia szlakiem żółtym przez Przełęcz Przysłopy do Korbielowa.


WEJDŹ SPRAWDŹ I REZERWUJ NOCLEGI

https://www.booking.com/s/291665c9

poniedziałek, 12 czerwca 2017

Regatta Maraton 1-2 Babia Góra

       W Zawoi 9 czerwca 2017 r. odbyła się górska impreza biegowa. Zawodnicy rywalizowali na trasach usytuowanych w Paśmie Babiogórskim. Dystansów było kilka, a jednym z nich był dystans 23 kilometrów czyli Regatta Maraton 1-2 Babia Góra.


Start i meta Regatta Ultramaraton Babia Góra

      Tradycyjnie start oraz meta znajdowała się w dolnej części kolejki liniowej pod Mosornym Groniem. Półmaraton wystartował jako ostatni z biegów. Było to o godzinie 11-tej. Najkrótszy bieg, ale bardzo wymagający, bo biegacze mieli do pokonania 1450 metrów przewyższenia. Warunki początkowo były do biegania bardzo dobre, ponieważ temperatura powietrza pod Mosornym Groniem nie przekraczała 18 stopni, od czasu do czasu zza chmur przebijało się słońce. Po starcie trasa chwilowo wiodła szlakiem niebieskim na terenie Babiogórskiego Parku Narodowego. Następnie już nieoznakowanymi drogami i ścieżkami. Jednak na trasie biegu było bardzo dużo błota i grząsko. Duże nachylenia, które były do pokonania w tym biegu, powodowały u biegaczy ogromne trudności w ich pokonaniu. Kolejne kilometry były także bardzo selektywne. Pod Sokolicą na szlaku niebieskim dla wielu biegaczy pozostawało tylko podejście. A trudy biegu oraz zmęczenie narastały, a to dopiero kilka kilometrów zaliczone. Przed zawodnikami jeszcze pozostało kilkanaście kilometrów.. Wreszcie na około 6 kilometrze na Sokolicy trasa biegu stała się łatwiejsza,ponieważ kolejne kilometry prowadzą na szczyt Diablaka szlakiem czerwonym Głównego Szlaku 

Tam gdzie łączy się trasa z GSB

Beskidzkiego  im. K. Sosnowskiego. Pozostało jeszcze około 3 kilometrów do szczytu Babiej Góry. To prawie 350 metrów przewyższenia. Najpierw Kępa (1521 m.) z tarasem widokowym, ale niestety chmury przykrywają szczyt,że widoczność jest na kilka metrów. Na trasie Regatta Maraton 1-2 Babia Góra oprócz biegaczy również wielu turystów zmierzających przeważnie na "Królową Beskidów". Temperatura powietrza spada, odczuwalna nieco powyżej 5 stopni Celsjusza. Następny

Już niedaleko na szczyt Babiej Góry.

szczyt to Gówniak (1617 m), widoczność spada prawie do zera. Jeszcze kilka minut podbiegu kamiennymi chodnikami i jesteśmy na szczycie Diablaka, gdzie usytuowany był+ punkt pomiaru czasu. |W tym miejscu to 9-ty kilometr biegu, a organizatorzy wyznaczyli limit czasu na 3 godziny. Okazało się później, że kilku zawodników zostało zdyskwalifikowanych za przekroczenie limitu czasu na szczycie Babiej Góry. Na Diablaku widoczność zerowa,więc teraz kilkuminutowy zbieg po

A tak było na szczycie Babiej Góry

potężnych głazach na PrzełęczBrona (1408 m), a tam zaczynamy wspinaczkę na Małą Babią Górę (1517 m). A z jej szczytu biegaczy czeka trasa w dół na Żywieckie Rozstaje i połączenie ze szlakiem czerwonym,a na nim kilka podbiegów, aż tak do schroniska na Markowych Szczawinach. Niestety po godzinie 13-tej okolice Babiej Góry nawiedziła potężna ulewa, która trwała prawie dwie godziny. W strugach deszczu biegacze rywalizowali na trasach Ultramaratonu Babia Góra. Z Markowych Szczawin po kamiennym chodniku w dół, następnie trasa prowadzi na niebieski szlak, a na nim jeszcze wymagający podbieg, co nieźle daje w "kość", bo w nogach już biegacze mają ponad 20

Czerwony szlak na Markowe Szczawiny
 
kilometrów. W błocie zbiegamy w stronę Mosornego, końcówka biegu to ostro w dół do mostka oraz praecięcie drogi, która prowadzi na Przełęcz Krowiarki. Przed metą jeszcze jedna "hopka", kilkunastometrowy podbieg pod Mosorny Groń i nawrót w dół do mety.A na mecie medal, ciepły posiłek oraz owoce. Wspaniałe emocje podczas biegu, ogromny wysiłek. Na trasę Regatta Maraton 1-2 Babia Góra wystartowało prawie 230 biegaczy,ukończyło 224, a zwycięzcą  klasyfikacji OPEN został Dariusz Marek z Wieliczki z fantastycznym czasem 2:07:13, a wśród kobiet wygrała Kinga Pachura z Mszany Dolnej z czasem 2:56:28, co dało jej miejsce 33 w klasyfikacji OPEN. Tak,więc poziom zawodów wysoki, mimo ciężkich warunków. Była to czwarta edycja Ultramaratonu |Babia Góra, a Regatta Maraton 1-2 Babia Góra odbył sie po raz trzeci. Może już teraz warto pomyśleć o przyszłorocznym starcie w tej imprezie?

sobota, 10 czerwca 2017

Ultramaraton Babia Góra wystartował.

Pierwsi zawodnicy Ultramaratonu Babia Góra są na trasie, która prowadzi pasmem babiogórskim.start nastąpił o 3 rano. 1*Babia startuje o godzinie 10-tej, natomiast 1/2 Babia o godzinie 11-tej. Prognozowane są burze i porywisty wiatr. Na razie na godzinę 7-mą takie warunki się nie zapowiadają. Poniżej aktualny podgląd na masyw Babiej Góry.

poniedziałek, 5 czerwca 2017

Wydarzenia biegowe na Żywiecczyźnie w czerwcu 2017 r.

To już w najbliższy weekend odbędzie się bardzo ciekawa impreza biegowa w Beskidzie Żywieckim, tym razem do zdobycia Królowa Beskidów - Babia Góra.  W dniu 10 czerwcu 2017 roku w Zawoi w ramach zawodów Regatta-Ultramaraton Babia Góra,  odbędą się biegi na czterech dystansach:
 - Regatta Ultramaraton 6xBabia Góra - 100 km/+8000 m (dodatkowe klasyfikacje po 5xBabia Góra i 4xBabia Góra)
- Regatta Ultramaraton 3xBabia Góra - 70 km/+ 5500 m
- Regatta Maraton Babia Góra - 42.5 km/+3000 m
- Regatta 1/2 Maraton Babia Góra - 23 km/+1450 m
Wszelkie szczegóły na stronie www.ultrababia.pl , szczegóły i informacje na temat udostępniane są również na fun page: Beskidzywiecki. A po zawodach relacja a tej imprezy na beskidzywieckigory.blogspot.com oraz na facebooku: beskidzywiecki.

Natomiast tydzień później w Żywcu odbędą się zawody triathlonowe "Diablak". Trasa zawodów liczy 227,8 km. Odpowiednio dystanse 3,8 km pływania, 180 km rowerem i 44 km biegu. Wystartować może tylko stu zawodników, a łączna suma przewyższeń to 5600 metrów.